ZTM.
Niech mi ktoś łaskawie wytłumaczy, do czego służą 2 przedmioty: zegarek (obojętnie jaki model: zwyczajny naręczny, smartwatch, komórka, itp.) i rozkład jazdy pojazdów komunikacji miejskiej, bo niestety trudno zgadnąć? Otóż odpowiedź nasuwająca się samoczynnie każdemu w jego głowie absolutnie wcale nie jest aż tak oczywista, jakby mogło się wydawać na pierwszy rzut oka. Dlaczego? Wyjaśniam zagadnienie poniżej.
W minioną środę jak wiadomo odbył się na gdańskim obiekcie towarzyski mecz Polska-Holandia, gdzie na własne życzenie dostaliśmy w wiadomo co 2:1. Akurat tutaj to żadna nowina, gdyż do tzw. wielkiej piłki nożnej ciągle nam brakuje na moje oko ok. 100 lat za Afroamerykaninami. Tymczasem przypuszczam, iż od godziny 15 nie można było dostać się nigdzie w promieniu kilkunastu kilometrów od stadionu, gdyż niebiescy (policjanci) zamknęli znowu sporą część ulic w owym rejonie dla czerwonych (piłkarze). Ludzie wszyscy wk*****ni na maxa, w tramwajach i gdzie indziej tłok, ścisk jak w puszce z sardynkami, korki, no mówię Wam istny horror. Normalnie to dojazd do pracy zajmuje mi ok. 1h, a wówczas jechałem do domu własnego aż 3h.
Problem ten opisuję akurat teraz, gdyż od kiedy zrobiło się z powrotem ciepło kierowcy ZKM w moim mieście zachowują się niczym rozkapryszone małolaty – a może pojadę lub nie, zastanowię się. Rozkład jazdy również nie przestrzegany przez nikogo, bo i po co. Za granicą było tak, przynajmniej wtedy, gdy ja tam byłem, ale jak znam życie nic się tam nie zmieniło: stoi tylko słupek albo wiata i autobus jak przyjedzie, to będzie, luz; zero rozpiski, chyba, że przez sieć lub apkę.
Za bilety płaci się w moim metropolis niczym za zboże, a dodatkowo na dobitkę całkiem niedawno pojawiła się w lokalnej prasie informacja, że ponownie mają zdrożeć od lipca br. o 2 PLN miesięczne i 0,20 PLN jednorazowe. Ja się pytam więc: po jakiego wafla mi UE, skoro jak widać na załączonym obrazku, że da się wycisnąć jeszcze więcej kasy od społeczeństwa, bo jakiemuś urzędasowi nie chce się tyłka ruszyć i napisać projekt o dofinansowanie na nowy tabor dla Gdańska, a później przyjeżdża stary poniemiecki złom, czyli Dortmund N8C? Za dużo papierologii, a zbyt mało logicznego myślenia.
www.youtube.com/#Bus
www.youtube.com/#Tram